Ygd - K2
Ocena: 4.29/5 - Głosy: 36
Jednostajny ruch
Półmartwych ludzi zimny tłum
W ścisku ludzkich dusz
Nikt ciepłem nie zaraża już
Obco tak
I wiem,że obecność bezpieczeństwem jest
Nikt nit skradnie mi tych obcych chwil
Nie będe tym
Kim chcesz kim bym był
Nie będe jednym z nich
Każdy mały ruch
Śledzony
Okiem twarzy stu
Prześwietlone dni
I noce pełne żądz i krwi
Nie potrwfię znieść
Dotyku obcych, zimnych serc
Patrzę
Widzę
I nie rozumiem nic