Ile było chwil
Zakażonych kłamstwem
Ile trzeba sił
By odnaleźć prawdę
Spokój duszom da zakończona walka
Mąci myśli wciąż ta ostatnia szansa
Beznamiętnie wtuleni
Bez wiary szepczemy
To, co się wie
Gnije w nas
Pozycyjnej wojny smak
Nic już nie zmienisz
Chciałbym, aby magia mych słów sprawiła
Z mocą tych słów byśmy mogli znowu odetchnąć
Wszyscy święci znaleźli już nas
Obdarli mnie z chęci, więc nadszedł ten czas
Nie bój się śmierci, niecodzienny ma smak
Zniknę z pamięci wywiany przez wiatr
Chciałbym, aby magia mych słów sprawiła
Z mocą tych strun byśmy mogli znowu odetchnąć
Chciałbym, aby magia mych słów sprawiła
Z mocą tych strun byśmy mogli znowu odetchnąć
Bo trzeba czasem uwierzyć cud
I zaspokoić swój głód
Gdy nie karmi druga osoba