Dokąd zmierzam kto to wie
gdzie jest mojej drogi kres
kruk załamie skrzydło swe
zastanowię wtedy się
Do bramy przylgnę jak liść
niesiony wiatrem przez mysl
w umysłach ludzki ja sam
odnajdę odwieczny zna
Dobra myśl niech wiecznie trwa
odwrócę głowę dziś od zła
potem zowu zbliże się
nie ma miejsca wtedy nie